11 May 2015

MARSALA

Since Pantone has announced that its 2015 Color Of The Year is 'Marsala', I knew that's my perfect subject for next illustrated inspirations. After a few months of keeping this idea in my head, I finally found a moment to take care of my top 3 outfits in deep reddish wine colour, which recently is the definitive number one of first-class events. Personally, I chose Olivia Palermo's timelessness, Kylie Jenner's elegance and Mila Kunis' subtlety. What's your choice? :)

Odkąd Pantone ogłosił „Marsalę” kolorem roku 2015, od razu wiedziałam, że to idealny temat na ilustracyjne inspiracje. Po kilku miesięcznym kiełkowaniu pomysłu w głowie w końcu znalazłam chwilę, żeby zająć się moją top3 outfitów w kolorze dojrzałego wina, który ostatnio jest definitywnym numerem jeden wielkich gal i eventów. Osobiście wybrałam ponadczasowość Olivii Palermo, elegancję Kylie Jenner i subtelność Mili Kunis – a wy na kogo stawiacie? :)
Olivia Palermo, illustration based on photo by Marianne Chagnon found on spyasilhouette.tumblr.com

Kylie Jenner, illustration based on Jon Kopaloff photo found on gettyimages.co.uk
Mila Kunis, illustration based on Everett Collection photo found on shutterstock.com

7 May 2015

SUMMER

Summer, summer, which means more sun and less time. Although May has only just begun, I officially announce the season of 'out of town' trips and chillout outdoor nights. As I personally can do all these pleasures only virtually (dark vision of deadlines at the end of June is still alive) I decided to share with you my version of holiday energy. This is the second illustration from my diploma set of patterns inspired by the four seasons which will be published online in 2 months :) Until then, there's a lot of hard work and sleepless nights ahead of me. Because of it I can't promise you more blog posts or extra illustrations but don't worry I'm not gonna disappear :) See you next week!

Lato, lato, czyli więcej słońca i mniej czasu. Mimo że maj dopiero się zaczął, oficjalnie ogłaszam sezon na wypady za miasto i nocne chillouty na świeżym powietrzu. Jako, że osobiście mogę pozwolić sobie na nie, jak na razie tylko wirtualnie (mroczna wizja czerwcowych deadlinów) postanowiłam podzielić się z wami swoją cząstką wakacyjnej energii. To druga ilustracja pochodząca z dyplomowego cyklu patternów na tkaniny inspirowanego czterema porami roku, który w całości będę mogła wam zaprezentować już za 2 miesiące :) Póki co, przede mną jeszcze sporo pracy i nieprzespanych nocy. Stąd na pewno rzadsze posty i update'y, ale bez obaw- nigdzie nie znikam :) Widzimy się za tydzień!

8 April 2015

A BIT OF COPENHAGEN

by awesome ewamos.com

As you could notice on my Instagram and Facebook and...(ok let's face it - I was talking about it everywhere) this year I spend my Easter break in Denmark. The next country I can add to my list of places I'd love to live in. Scandinavian architecture. Calm sea. Amazing style. Cool people. Can't wait to get back home and use all these found inspirations in my works. But until then I'm gonna stay here for few more days, enjoy the sunny weather and share with you a bit of Copenhagen. x

Jak mogliśie zauważyc na moim instagramie, facebook'u i....(ok, no dobra, wspomniałam o tym chyba wszędzie) tegoroczną przerwę świąteczną spędzam w Danii. Kolejny kraj, do mojej listy miejsc gdzie mogłabym zamieszkać i to od zaraz. Skandynawska architektura.  Morze. Styl. Ludzie. Nie mogę się doczekać kiedy wszczepię odrobinę tych inspiracji do nowych ilustracji. A póki co, poczilluję tu jeszcze przez kilka dni, korzystając ze słonecznej pogody i dzieląc się z wami kawałkiem Kopenhagi. x














28 March 2015

MINIMAL INSPIRATIONS

Busy week, busy month. I have no idea where the hell I've lost all these March days and I can't believe it's almost April. 3 months left till my big MA degree deadline, and just a few hours till my illustration commissions finish line. Oh, and did I mention about my travel to Denmark in 2 days? Huh. Okay. Don't panic. I just decided to catch a small break, say hello and (I swear!) give you something more than my moaning - even if it looks like a few black and white lines ...yes I'm talking about my top 5 MINIMAL inspirations:

Nie mam pojęcia gdzie zgubiłam cały marzec, ale dłużej chyba nie ma sensu wmawiać sobie, że do nadchodzących świąt jeszcze długa droga. Spójrzmy prawdzie w oczy, a raczej w kalendarz: do mojej obrony zostały 3 miesiące, a do skończenia kilku ilustracyjnych zleceń- kilka godzin. Czy wspominałam już, że za 2 dni czeka mnie podróż do Danii, przed którą wypada pozamykać wszystkie deadliny? Ok. Bez paniki. Tak naprawdę, wpadłam tu tylko w ramach przerwy, żeby się przywitać i (przysięgam!) dać wam coś więcej niż tylko samo-nakręcające się narzekanie – nawet jeśli to coś składa się czasem z kilku czarno białych kresek.. tak, mówię tu o mojej top 5 minimalistycznych inspiracji:
#posters: Hexagonall
http://www.thedieline.com/blog/2011/11/10/a-study-in-brand-minimalism.html

#design studio: Weidemuller

source: http://weidemuller.com/


source: http://www.peekcalendar.com/


#magazine: Cereal Magazine

source: http://readcereal.com/



source: http://www.thedieline.com/blog/2011/11/10/a-study-in-brand-minimalism.html

20 March 2015

SPRING

Spring again! And it's the best opportunity to share with you something what I've been working on since October – first part of my MA diploma project. Choosing a topic was an easy decision for me. I knew that set of patterns inspired by 4 seasons is the perfect combination of my two favs– nature & fashion, especially that in the end I'm gonna print it on fabric and stationery. Honestly I'm so excited! It's obviously something what I wanted to create for a long time, but it was hard to find a spare moment to this without pressure :) Yeah, time is probably the biggest problem here, because my work, university, exams and blog is still a killing mixture in 24h. At least I know that this spring I'm gonna spend with swarm of swallows and first snowdrops (yes, the pixel ones...) x


Znowu wiosna! (miejmy nadzieję, że nie tylko ta kalendarzowa). A to idealna okazja by podzielić się z wami czymś, co od października zajmuje mi wszelkie ostatki wolnego czasu – czyli moja praca dyplomowa. Wybierając temat, wiedziałam, że nie może być to nic innego niż cykl patternów inspirowany 4 porami roku (powyżej przedpremierowo pierwsza z nich), który ostatecznie zostanie wypuszczony na tkaninach oraz materiałach papierniczych. Nie ukrywam, że sama jestem ciekawa efektu końcowego, bo czuję, że to coś, co zawsze chciałam zrobić, ale bez przymusu ciężko było mi znaleźć na to czas :) Właśnie, czas jest chyba tu największym problemem, bo dokładając do tego prace, egzaminy i prowadzenie bloga coś czuję, że tegoroczną wiosnę spędzę przed monitorem w czterech ścianach swojego pokoju. Przynajmniej mam pewność, że przebiśniegów i pierwszych jaskółek (przynajmniej tych pikselowych) będę mieć pod dostatkiem :)